„Zawsze robiliśmy muzykę po swojemu i nie zgadzaliśmy się na kompromisy.” – wywiad z Henkka Blacksmith (Seppälä), basistą Children of Bodom

Z Henkka miałem okazję spotkać się przed koncertem w krakowskim klubie Studio, który odbył się 24 listopada 2013 roku. Byłem bardzo zaskoczony. Basista okazał się skromnym człowiekiem, często spoglądał na podłogę i dawał zdawkowe, ale konkretne odpowiedzi. Za to, gdy wyszedł na scenę wraz z czterema towarzyszami z zespołu, był zupełnie inną osobą. Children of Bodom rozpętało piekło.

Rafał Christ: To wasza druga wizyta w Krakowie i klubie Studio w przeciągu półtora roku. Jest coś wyjątkowego w tych miejscach, że postanowiliście tutaj wrócić?

Henka Blacksmith: Nie, raczej nie ma tutaj czegoś wyjątkowego. Mam na myśli, że graliśmy tutaj zeszłego lata, wtedy był festiwal i czuliśmy to. Teraz mamy trasę po Europie i oczywistym jest, że musimy zagrać w największych polskich miastach. Odwiedzamy Warszawę i Kraków. Myślę, że klub Studio jest po prostu dobrym miejscem na występ w Krakowie.

R.Ch.: Wasz ostatni teledysk został zrealizowany do piosenki Transference w Polsce przez Grupę 13. Czemu wybraliście ich i jak się z nimi pracowało?

H.B.: Menager miał z nimi kontakt. Hm po prostu ich wybraliśmy i polecieliśmy na kilka dni do Polski, aby nagrać teledysk. Poszło bardzo łatwo, gładko i podoba nam się, co z tego wyszło.

R.Ch.: Czy będą kolejne klipy do Halo of blood?

H.B.: Nie wydaje mi się.

R.Ch.: Dlaczego?

H.B.: Nie ma pieniędzy (śmiech).

R.Ch.: Kiedy usłyszałem Was po raz pierwszy było to coś innego, coś świeżego. Co według Ciebie czyni Children of Bodom tak wyjątkowym zespołem?

H.B.: Nie wiem. Zawsze robiliśmy muzykę po swojemu i nie zgadzaliśmy się na kompromisy. Nigdy nie myśleliśmy o kimś innym, kiedy komponowaliśmy, więc nie wiem. Ciężko mi powiedzieć. Łatwiej pewnie byłoby powiedzieć naszym słuchaczom, co czyni nas wyjątkowymi.

R.Ch.: Czy w swojej pracy inspirujecie się innymi zespołami?

H.B.: Oczywiście. Teraz muzyki słuchamy głównie w trasie, więc zwykle inspirujemy się zespołami, z którymi podróżujemy.

R.Ch.: Wolisz pracę w studiu, czy granie koncertów?

H.B.: Koncerty. Czuć energię, jest interakcja z ludźmi… i energia (śmiech).

R.Ch.: Każdy kolejny album jest w pewnym stopniu inny od poprzedniego. Czym się różni Relentless Reckless Forever od Halo of Blood?

H.B.: Nie wiem. To znowu pytanie, na które łatwiej byłoby tobie odpowiedzieć. Komponujemy piosenki zawsze w ten sam sposób. My nic nie zmieniamy, a muzyka robi to z jakiegoś powodu. Według mnie nie ma większej różnicy.

R.Ch.: To jest wasza największa trasa. Następna będzie jeszcze większa, czy planujecie trochę zwolnić tempo?

H.B.: Tak, będziemy dawać koncerty przez cały kolejny rok i odwiedzimy wiele różnych miejsc. Może po wakacjach, gdy skończymy tę, zobaczymy co zrobimy dalej.

R.Ch.: Planujecie ponownie odwiedzić Polskę?

H.B.: Na razie nie mamy żadnych planów. Może na wakacje, jeśli będą jakieś festiwale, czy coś w tym stylu.

R.Ch.: Co daje wam siłę podczas tego typu tras? Nie tęsknicie za domem?

H.B.: Niezbyt. Na pewno troszeczkę, ale… Trzeba lubić podróżować. Ja bardzo lubię i podróżować, i poznawać nowych ludzi, więc jest mi łatwo. Koncerty zwykle są dobre i dostaje się energię z tłumu, więc nie. Podoba mi się to i niezbyt tęsknię za domem.

R.Ch.: Co usłyszymy na dzisiejszym koncercie?

H.B.: Usłyszycie Children of Bodom po piętnastu latach spędzonych na scenie.

R.Ch: Czyli nie będziecie skupiać się na jakimś konkretnym albumie?

H.B.: Nie.

R.Ch.: Improwizujecie na koncertach?

H.B.: Troszeczkę… Troszeczkę, ale nie dużo (śmiech). To zależy od tego, co niespodziewanego się wydarzy. Kiedy coś się zepsuje, wtedy trzeba improwizować, aby to zniwelować. To zawsze zależy od innych czynników. Na przykład w Wiedniu podczas ostatniej piosenki nasz perkusista musiał przerwać grę w połowie. Pedały perkusyjne połamały się. Przez kilka minut zupełnie nie mieliśmy pojęcia, co robić. W sensie czy powinniśmy zejść ze sceny, czy poczekać aż to naprawią, no i czy to w ogóle można naprawić. Staliśmy chwilę, a technicznym udało się to zreperować, wtedy zaczęliśmy piosenkę od nowa.

R.Ch.: Lubicie robić covery. Według jakiego klucza wybieracie te piosenki?

H.B.: Wybieramy piosenki, które lubią wszyscy w zespole. Musi to też być piosenka, której wersję można zrobić na naszych instrumentach i w sumie chodzi o przeczucie, że będzie to dobre. To jest klucz.

R.Ch.: Macie już jakieś pomysły na kolejny album?

H.B.: Nie. Halo of Blood wyszło jakieś cztery miesiące temu, więc wciąż skupiamy się na nim i nie mamy pomysłów na następny.

R.Ch.: Halo of Blood jest trzecim albumem po Are you dead yet? I Blooddrunk przy którym pracowaliście z Mikko Karmila. Dlaczego on?

H.B.: Znamy go bardzo dobrze. Mieszka w Helsinkach, no i robi świetny dźwięk. Jest równie dobry w technicznych sprawach… to wystarcza.

R.Ch.: Relentless Reckless Forever było produkowane przez Matta Hyde’a. Nie byliście zadowoleni z jego pracy?

H.B.: Byliśmy zadowoleni, to było ciekawe doświadczenie. W sumie było dość dziwnie, jakbyśmy pracowali przez jakiś czas z szóstym członkiem zespołu. Zatrudnienie producenta z zewnątrz zawsze jest drogie. Tym razem chcieliśmy… Czuliśmy, że możemy to zrobić sami i zdecydowaliśmy się nie zatrudniać nikogo z zewnątrz.

R.Ch.: Czego nauczyłeś się sam, ale wolałbyś, żeby ktoś cię tego nauczył?

H.B.:  (Śmiech) Nie wiem. Wydaje mi się, że najlepszą drogą, aby naprawdę się czegoś nauczyć jest uczenie się samemu. Chyba nie ma niczego, czego żałuję, że nauczyłem się sam, a nie bo ktoś mi powiedział. Nie mogę nic wymyślić i uważam, że zawsze dobrze jest uczyć się samemu.

R.Ch.: Dziękuję za rozmowę.

H.B.: Dzięki.

Wywiad przeprowadzony dla portalu noircafe.pl
 

 

Reklamy

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s

%d blogerów lubi to: